Skąd brać pieniądze na podróże?

To pytanie jest absolutnie zawsze „na czasie”. Przegrzebując dziesiątki forów, grup czy stron internetowych można napotkać się na najbardziej popularne pytanie: „A skąd bierzecie pieniądze na podróże?”. Wydawałoby się, że odpowiedź jest po prostu oczywista, ale jak widać nie dla wszystkich.

Nie wiem czy to się bierze z braku świadomości, bycia wścibskim czy przeświadczenia, że podróżowanie jest bardzo drogie, ale dla mnie osobiście to pytanie jest trochę nie na miejscu.

Przyznam szczerze, że w takich momentach na język mi się ciśnie: „A dlaczego chcesz zaglądać mi do portfela?”, ale odpowiedź jest banalnie prosta:

Podróżuję, bo pracuję i jest to moim priorytetem. 

Nie odkryłam Ameryki, ale prawda jest właśnie taka, że jeśli tylko pracujemy to sami ustalamy priorytety – na co i kiedy wydamy własne pieniądze. Uwierzcie, każdy, kto wyjeżdża często i dużo to odpowie wam to samo, ale również w innych wariantach (w zależności od tego kto pyta):

Wersja dla kobiety, która jako priorytet stawia swój wygląd:

„Mam pieniądze, bo nie wydaję je na zabiegi kosmetyczne”

Wersja dla mężczyzny, który jest fanem motoryzacji:

„Mam pieniądze, bo nie kupiłem nowego samochodu.”

Wersja dla osób, które kochają modę:

„Mam pieniądze, bo nie kupuję markowych ubrań.”

I to, czy będziesz miał pieniądze na podróż swoich marzeń zależy WYŁĄCZNIE OD CIEBIE. W gwoli ścisłości – nie oceniam, kto na co wydaje swoje pieniądze, bo absolutnie nic mi do tego. Każdy ma prawo mieć swoje zainteresowania, pasje i priorytety. Szanuję to i tak samo oczekuję szacunku wobec moich zainteresowań.

Dlaczego zatem ludzie zadają pytanie skąd mamy pieniądze na podróże?

Uważają, że podróże są bardzo kosztowne i drogie. Traktują to jako dobro ekskluzywne.

Myślę, że tak było kiedyś. Dzisiaj naprawdę nie trzeba być milionerem, by podróżować po całym świecie. Umożliwiają nam to tanie linie lotnicze, portale z ofertami tanich (lub nawet darmowych) noclegów u rodzin czy innych podróżników a także nasza własna kreatywność. Wierzcie lub nie, ale jak zależało mi na podróżowaniu po USA to nie straszne mi było podróżowanie w 5 osób w samochodzie, spanie „na dziko” w namiocie czy jedzenie w fastfoodach. Zawsze jest coś za coś – komfort czy zwiedzanie ze spaniem w namiocie? Wybór należy do Ciebie, ale uwierz, że można podróżować TANIO, jeśli tylko będziesz chciał. A w Internecie aż roi się od podróżników, którzy zwiedzają cały świat za niewielkie pieniądze, tylko, że to jest ich priorytet!!!

Uważają, że podróżowanie to czynność, która jest „dodatkowa” i nie zaliczają jej do potrzeb podstawowych, takich jak dobry wygląd czy komfort w postaci samochodu.

Myślę, że w społeczeństwie dość mocno przyjęło się, że najpierw trzeba mieć dobry samochód a dopiero potem można myśleć o podróżach. A to wynika tylko z tego, co dla kogo jest ważniejsze: to czy przykładowo chce dojeżdżać do pracy autobusem i pojechać gdzieś dalej na wakacje czy woli kupić samochód a wycieczkę odłożyć „na później”. Podróżowanie jest jak każda inna pasja – to zależy tylko od Ciebie czy jest na tyle ważna, by poświęcić jakiś swój komfort na rzecz wyjazdu.

Przed wyjazdem do USA, moi znajomi kupowali samochody, kiedy ja dziennie dojeżdżałam autobusem do Bytomia, by zaoszczędzić na wyjazd. To naprawdę nie jest nic trudnego, wystarczy chcieć!

Uważają, że mogą o to zapytać, bo są ciekawi jakim magicznym sposobem można wyczarować pieniądze na podróż.

Czyż ciekawość to nie pierwszy stopień do piekła? Rozumiem, że ktoś może mieć światopogląd powyższych dwóch punktów, ale uważam, że pytanie kogoś o to skąd „czaruje” gotówkę na podróż na drugi koniec świata jest nieco nie na miejscu.

Tak czy siak, podróżować może każdy. Ja w życiu kieruję się powiedzeniem, które naprawdę odzwierciedla co dla mnie jest ważniejsze:

Collect experiences, not things.

Udostępnij to...
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin

4 Replies to “Skąd brać pieniądze na podróże?”

  1. Zupełnie zgadzam się z tym, że pieniądze na podróże to jedynie kwestia priorytetów. A zrezygnowania z wygód (spanie w namiocie, mycie się pod prysznicem turystycznym, itd) to opcje, dzięki którym podróż nie musi być ogromnie droga 🙂

    1. Magdalena on Tour says: Odpowiedz

      Dokładnie! Poza tym to może być świetna przygoda! Jak sobie przypomnę kiedy myłam zęby po ciemku czy spałam, tam gdzie było mega zimno to uśmiecham się na samą myśl!

  2. Dodałbym, że podróżować można nawet nie mając pieniędzy. Wszystko zależy od granic komfortu jakimi chcemy się otaczać. To czy wsiądziesz w samolot, czy wyjdziesz na ulicę z kciukiem to tylko i wyłącznie kwestia gustu i budżetu. Osobiście wolę wsiąść w samolot i gdzieś lecieć, ale jeszcze nie dawno tysiące kilometrów autostopem to była normalka. Chyba stałem się zbyt wygodny 🙂

    1. Magdalena on Tour says: Odpowiedz

      Oooo tak!!! Granice komfortu – świetnie powiedziane! Każdy je ma, ale właśnie od tego zależy czy nasza podróż jest super tania czy wręcz przeciwnie!!! Oj tam, zaraz wygodny! Po prostu możesz zwiększyć swoje wymagania, ale z podróży nie rezygnuj nigdy!! Pozdrawiam ciepło! 🙂

Dodaj komentarz