Lecę na drugi koniec świata! Tylko co dalej? ORGANIZACJA + PAKOWANIE

„Lecę na drugi koniec świata!”– krzyczysz do wszystkich, by oznajmić, że kupiłeś właśnie super-tanie bilety lotnicze. I ja też się cieszę! Ale zaraz potem uświadamiasz sobie, że przed Tobą jest wiele pracy, by dopiąć wszystko na ostatni guzik. O czym pamiętać organizując wyjazd na własną rękę?

Przed wylotem do Izraela (na który zdecydowałam się w ciągu 48h tak swoją drogą) nie byłam kompletnie przygotowana. Nie wiedziałam co mnie czeka, co zabrać i jak się spakować. Wiedziałam jedynie, że uciekam przed zimą do ciepłego kraju, by przeżyć przygodę. Uznałam, że najlepiej zapytać o radę kogoś, kto już podróżował wielokrotnie autostopem, by powiedział mi co zabrać. I usłyszałam:

Śpimy w namiocie i jeździmy autostopem, więc weź mało rzeczy do plecaka podręcznego.

Uwierzcie mi, byłam załamana, tym bardziej, że podróż do kraju Bliskiego Wschodu na 7 dni nie jest wyprawą dookoła świata. Inaczej się jednak ma sprawa, gdy decydujecie się lecieć na tzw. „drugi koniec świata”, czyli w takie miejsce, gdzie lot trwa co najmniej 10h. Uważam jednak, że poniższy wpis jest uniwersalny i sprawdzi się nawet do krajów położonych nieco bliżej.

O CZYM NALEŻY PAMIĘTAĆ PRZED WYLOTEM?

  • WIZYTA U LEKARZA: Zadbaj o swoje zdrowie i umów się na wizytę do lekarza, którego specjalnością są choroby w różnych rejonach świata. Jeśli takiego nie ma w pobliżu to umów się do internisty. Lekarz zaleci odpowiednie szczepienia oraz przepisze listę leków, które powinniście ze sobą zabrać, a także opowie o zagrożeniach, jakie Was mogą spotkać w danym rejonie świata.
  • UBEZPIECZENIE: Lecąc na własną rękę nie masz ubezpieczenia (chyba, że dawno temu ubezpieczyłeś się na cały świat – poza USA i Kanadą – wiele ubezpieczalni ma w ofercie ubezpieczenie na świat, ale bez tych dwóch krajów), dlatego warto ubezpieczyć się na okres wyjazdu. Nawet wtedy, kiedy planujesz jedynie spacerować po plaży. Nigdy nie wiesz, czy kierowca-wariat nie potrąci Cię na ulicy jadąc tuk-tukiem czy nie zjesz zepsutego jedzenia, po którym będzie Ci tak niedobrze, że będziesz szukać pomocy lekarza. Warto poczytać opinie o ubezpieczalniach i wybrać tą która faktycznie pomoże, kiedy będziesz poszkodowany. Ja niestety nie mam doświadczeń z ubezpieczalniami, bo pomimo tego, że jestem zawsze ubezpieczona to nie musiałam korzystać z ich usług. I jestem za to wdzięczna! Tobie też tego życzę!
  • WIZY: Sprawdź, czy wjeżdżając do danego kraju nie potrzeba wystąpić o wizę, którą otrzymasz przy wjeździe do kraju. Poczytaj również czy są jakieś przeciwwskazania do wjazdu do danego kraju z wizą z innego kraju.
    Jako ciekawostkę powiem, że przy wjeździe do Izraela dostałam karteczkę z wizą, natomiast przy wyjeździe poprosiłam o nieprzybijanie pieczątki w paszporcie. Miałam na uwadze fakt, że mogę planować jeszcze w ciągu najbliższych lat wjazd do innego kraju, z którym Izrael niekoniecznie ma dobre stosunki międzynarodowe.
  • ODPRAWA: Być może jest to oczywiste, bo można to też zrobić na lotnisku oraz przychodzą maile z linii lotniczych, ale prawda jest taka, że trzeba zrobić check-in przed odlotem.
  • OPCJONALNIE: ZAFOLIOWANIE BAGAŻU (tylko nie na lotnisku!)Paski z plecaka mogą zaplątać się na taśmie, po której jeżdżą nasze plecaki, a przecież chcemy uniknąć sytuacji, kiedy przylatujemy, a nasz plecak nie ma ramienia.
    OPCJA „PO TANIOŚCI”: Założyć pokrowiec chroniący przed deszczem na plecak i obkleić go taśmą klejącą. Błagam, tylko nie foliujcie bagażu na lotnisku, bo jest bardzo drogo (80 zł/plecak na lotnisku w Warszawie)

DO CZEGO SIĘ SPAKOWAĆ? 

Lecąc w podróż, podczas której planujesz poruszać się komunikacją miejską lub miejscowymi taksówkami najlepiej spakować się w plecak. Wiem, że ile ludzi, tyle opinii, ale moim zdaniem lepiej jest wcisnąć dwa plecaki do tuk-tuka, czy na półkę w pociągu niż prostokątną, ogromną walizkę. To samo tyczy się autobusów, gdyż np. w Azji kierowcy obok siebie mają specjalne miejsce na plecaki. W innym wypadku – jeśli nie zmieszczą się na półkę – będziecie musieli uiścić opłatę za zajęcie miejsca siedzącego „przez plecaki”

Najlepiej wziąć dwa plecaki: jeden duży (ok 60 l) a drugi podręczny. Jeśli uda Wam się tak spakować, by zostawić trochę miejsca w dużym plecaku to fantastycznie! Po podróży samolotem będziesz mógł mniejszy plecak włożyć do dużego i dzięki temu nie trzeba nosić dwóch jednocześnie.

Dodatkowo, warto wziąć małą saszetkę (tzw. nerkę) na najważniejsze rzeczy, które zawsze będziesz miał pod ręką. O tym, co tam najlepiej wziąć jest napisane poniżej.

CO ZABRAĆ DO BAGAŻÓW?

BAGAŻ PODRĘCZNY

ELEKTRONIKA

  • Powerbank
  • Aparat fotograficzny
  • Ładowarki
  • Dokumenty:
    • Odprawa lotniskowa,
    • Wnioski o wizę,
    • Ubezpieczenie,
    • Kserokopia paszportu + ww. dokumentów (tak na wszelki wypadek, gdybyście zgubili),
    • Rezerwacje noclegów,
    • Numery telefonów do najbliższej Ambasady RP w danym kraju + adres siedziby.

KOSMETYKI (lista głównie do kobiet):

Każdy z kosmetyków może mieć maksymalnie 100 ml i nie może przekraczać 1l/osobę:

  • Żel antybakteryjny + chusteczki nawilżające
  • Pasta i szczoteczka do zębów
  • Dezodorant
  • Krem do twarzy
  • Szczotka i gumka do włosów (oczywiście jeśli macie długie włosy).

POZOSTAŁE:

  • Rogal na szyję + koc – wiele linii lotniczych zapewnia poduszki i koce podczas lotów na dalekich odległościach, ale jeśli nie jesteście tego pewni to warto zabrać swoje,
  • Ciepłe ubrania: polar, długie dresowe spodnie i skarpetki! – Lecąc do ciepłego kraju to zadbajcie o to, by to były wasze jedyne ciepłe ubrania. Inne nie będą po prostu potrzebne. Te sprawdzą się tylko w samolocie, bo temperatura potrafi być naprawdę niska,
  • Guma do żucia – podczas startu samolotu ciśnienie często daje się nam we znaki, dlatego warto wtedy żuć gumę. Wtedy uszy szybko się „odtykają” ;-),
  • Książka, krzyżówki, notes – cokolwiek co może zająć Ci czas podczas podróży. Lecąc dobrymi liniami lotniczymi będziecie mieli prawdopodobnie wbudowany ekran, na którym będziecie mogli oglądać filmy, ale zawsze warto wziąć coś, co szczególnie lubicie. Niestety, nie ma WI-FI w samolotach,
  • Ubrania na 1-2 dni na wypadek, gdyby zgubił się bagaż – Być może wydaje się to śmieszne, ale to, że wykorzystałam ten trik przy wylocie do USA uratowało mi tyłek, gdy nie miałam własnego bagażu przez 2 tygodnie!
  • Klapki lub japonki – przyznam szczerze, że nigdy o tym nie pomyślałam, ale kiedy zobaczyłam ludzi w crocsach na lotnisku uznałam, że jest to genialny pomysł. Po pierwsze dlatego, że jest to naprawdę wygodne, a po drugie dlatego, że nie musicie np. ubierać pełnych butów idąc przez cały samolot do toalety.
  • Buty sportowe – w nich będziecie jechać na lotnisko, więc kiedy przebierzecie je na klapki to siłą rzeczy będziecie musieli schować je do bagażu podręcznego.

BAGAŻ REJESTROWANY CZYLI CO ZABRAĆ W PODRÓŻ „NA DRUGI KONIEC ŚWIATA”

UBRANIA

  • Nakrycie głowy,
  • Koszulki i bluzki, ale wśród nich takie, których nie będzie szkoda wyrzucić. Podczas spacerowania z plecakiem może się zrobić ciężko i wtedy możesz pozbyć się tego, co jest zbędne a jednocześnie się „odciążyć”,
  • Krótkie spodenki,
  • Zwiewne spodnie,
  • Sportowa bielizna,
  • Lekkie i zwiewne sukienki, ale wśród nich taka, która zakryje Wam kolana,
  • Chusta, która może okazać się niezbędna przy wejściu do świątyni,
  • Kostium kąpielowy,
  • Długie spodnie trekkingowe, z których możecie zrobić krótkie – kolejny genialny wynalazek, który sprawdzi się idealnie, kiedy poranki są chłodne a potem pogoda się całkowicie zmienia,

BUTY

  • Sandałki
  • Buty trekkingowe, ale tylko, kiedy planujecie wchodzić na jakieś szczyty,
  • Klapki (ale to już macie w bagażu podręcznym),
  • Buty sportowe (to też już macie w bagażu podręcznym)

KOSMETYKI 

Nie chciałabym się rozpisywać na temat kosmetyków, bo to tak naprawdę temat rzeka. Każdy z nas ma inne potrzeby i innych kosmetyków używa. Pamiętajcie jednak, o tym, by ograniczyć je do minimum i nie brać ze sobą dużych opakowań tylko te po 100 m (tak, nawet do bagażu rejestrowanego). Powody są proste. Po pierwsze, gdy zużyjecie szampon mający 100 m to możecie go wyrzucić i tym samym robi się więcej miejsca w kosmetyczce a po drugie łatwiej zapakować i upchać małe kosmetyki. Absolutny MUST z kosmetyków to oczywiście:

  • Krem przeciwsłoneczny, krem po opalaniu czyli po prostu kremy z wysokimi filtrami.

POZOSTAŁE

  • Wszystko to co, jest niezbędne do tego by chronić się przed komarami (o tym, jak się chronić przed zagrożeniami pisałam tutaj):
  • Ręcznik szybkoschnący – jeden z najlepszych wynalazków dla podróżników!
  • Ręcznik „na plażę” + ręcznik, który gdy będziesz czuł, że plecak jest za ciężki to możesz go wyrzucić,
  • Okulary przeciwsłoneczne,
  • Bandama trekkingowa,
  • Pokrowiec na plecak,
  • W zależności od rejonu, w który chcecie lecieć: peleryna przeciwdeszczowa + kurtka przeciwdeszczowa,
  • Kłódki, które mogą się przydać, gdy zostawiacie gdzieś plecak, a nie chcecie, by ktokolwiek do niego zaglądał (lub co gorsze okradł)

SZASZETKA (tzw. nerka)

  • Paszport (!)
  • Słuchawki- warto je wziąć pomimo tego, że na lotach długodystansowych najczęściej i tak dają linie lotnicze. Ja i tak używałam swoich, bo są po prostu lepsze.
  • Smartphone’a,
  • Biżuteria (typu ulubiony łańcuszek czy bransoletka),
  • Najpotrzebniejsze lekarstwa, które musicie ze sobą mieć lub np. przeciwbólowe.

Jestem ciekawa jakie masz pomysły i triki na spakowanie się „na drugi koniec świata”. Oto moja lista! Mam nadzieję, że się przyda!

Pozdrawiam ciepło,

MagdalenaOT

Udostępnij to...
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin

Dodaj komentarz