I believe I can fly: LECIAŁAM MOTOPARALOTNIĄ

Nie wiem czy to dlatego, że mój tata jest pasjonatem lotnictwa od ponad 15 lat czy po prostu sama czuje się dobrze w otwartych przestrzeniach, ale zawsze kiedy widziałam kogoś na paralotni, lotni, motolotni czy motoparalotni myślałam sobie, że CHCĘ TO PRZEŻYĆ, że to musi być naprawdę niesamowite, kiedy jest się tak wysoko i widzi się całą przestrzeń dookoła!

Ale jak na zodiakalnego raka przystało ustalając hierarchię moich marzeń do spełnienia wymyśliłam sobie wszystko na opak. Czyli że: najpierw zrobię licencję pilota, potem skoczę na spadochronie a na samym końcu polecę motoparalotnią.

Psikus.

Licencji pilota nie mam.

Na spadochronie też jeszcze nie skoczyłam.

ALE TAK! Poleciałam motoparalotnią nad Krakowem dzięki fantastycznej akcji CHCĘ TO PRZEŻYĆ firmy katalogmarzen.pl!

Jako uczestniczka akcji udało mi się przejść pierwszy etap zabawy podczas której spełniłam swoje marzenie o jeżdżeniu gokartami (przysięgam to był mój pierwszy raz na gokartach!) i niedługo potem otrzymałam szansę spełnić jeszcze jedno marzenie – tym razem o locie motoparalotnią!

Nie odkryję Ameryki, kiedy napiszę, że się bałam. Absolutnie przed każdą atrakcją, która jest związana z adrenaliną chcę się wycofać, a kiedy jej spróbuję i oswoję się z sytuacją to nie chcę jej kończyć a wręcz przeciwnie chcę WIĘCEJ I WIĘCEJ. I tutaj było dokładnie tak samo. Kiedy wzbiłam się w powietrze i poczułam wiatr we włosach to doznałam niesamowitego, wewnętrznego spokoju. Delektowałam się otwartą przestrzenią, podziwiałam widoki i autentycznie straciłam poczucie czasu. Pomyślałam sobie, że strach jest tylko w naszej głowie, że to my kontrolujemy nasz umysł a nie na odwrót i że cieszę się, że pokonałam ten strach. 

A potem się zaczęło.

Zaczęliśmy szybować i robić korkociągi w powietrzu! CO ZA UCZUCIE! Obróciliśmy się chyba z 6 razy dookoła! Poczułam ogromne ciśnienie „w głowie”! Zaczęłam krzyczeć a jednocześnie doznałam uczucia adrenaliny nie do opisania!

Zresztą, co ja będę Wam opowiadać… Zobaczcie sami, jak to jest lecieć motoparalotnią!

I tak oto po wylądowaniu na ziemi pomyślałam sobie, że jestem bardzo wdzięczna, że otrzymałam taką szansę od katalogmarzen.pl, dlatego z całego serca chciałabym podziękować całej ekipie, która tworzy ten niesamowity portal za to, że oferują rzeczy, dzięki którym można spełniać marzenia. A ich spełnienie to najlepszy sposób na radość, szczęście i wytworzenie się endorfin!

Udostępnij to...
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin

Dodaj komentarz